Znów o Grzesiu, z całym szacunkiem. Obserwując poczynania kandydata na Prezydenta Najjaśniejszej dochodzę do wniosku, że "ten Facet" ma potencjał! Nie wróże mu co prawda sukcesu w obecnych wyborach, ze względu na ukłąd polityczny, ale!? Właśnie ale - jeśli utrzyma swoją pozycję lidera na Lewicy to jest naturalnym kandydatem w następnych wyborach za pięć lat. A wtedy- biorąc pod uwagę fakt, że lewica musi i zawsze będzie na scenie politycznej jego szanse na to stanowisko są ogromne. W polityce jednak nigdy nic nie wiadomo i wszytsko zmienia się w stylu kalejdoskopu. Ja jednak dziś zakładam sie, że Napieralski prezydentem będzie - Kiedyś!