Wpisy z tagiem: PIS

środa, 08 września 2010
Powyborcze funkcjonowanie Kaczyńskiego traktować należy jako potraumatyczny amok osoby, która nie moze odnalexć sie w nowej rzeczywistości społecznej. Brak takiej przestrzennej organizacji podpierany jest przez klakierów w partii PiS. I daje tak naprawde rację bytu osoby Kaczyńskiego. Ostatnie wywiady i caość patrzenia na rzeczywistość społeczno polityczną przypomina także bardzo wyrachowane wyszukiwanie wroga za wszelką cenę bo tylko posiadanie takowego daje rację bytu. Takie działania miały już miejsce w historii świata i wcale nie są rzeczą, którą możnaby się chwalic a już tym bardziej nie może chwalić się nią Kaczyński. Tak więc działania PiS (tu Kaczyńskiego), w sytuacji bardzo marnego poparcia społecznego (wciaż spadającego), mają racjonalne uzasadnienie. Co bowiem robić kiedy nie ma przeciwnika a prawdziwego planu i umiejętności prowadzenia funkcjonalnego państwa nie ma? Trzeb walczyć to jedyna rzecz, którą potrafi to ugrupowanie. Należało by się zastanowic co w takiej sytuacji czynić? Reagować? Odpowiadać tym samym? A może zwyczajnie, jak to mówią młodzi - olewka!? podobnie zachowuje się właśnie Tusk - nie reaguje i to samo można by podpowiedzieć innym politykom. Olewka Panowie, Olewka!
wtorek, 07 września 2010
Polityka w PiS przypomina obecnie podszczypywanie śpiącego azorka. Z pewną dozą nieśmiałości i bojaźni wypowiadaja się politycy "niby to" prawej strony co będzie jak się obudzi - ukąsi, czy poliże? przekonał się o tym Pan Migalski w jego przypadku azorek był bezlitosny. Podobnie jak z pomorską organizacją PiS tyle, że w jej przypadku problemem był bezruch. Całkiem świadomie poszczypują, natomiast, azorka politycy obozów przeciwpołoznych. Ci z ubawieniem patrzą jak rozjuszonyszczypaniem azorek szczeka i podgryza własną budę. Świetna zabawa nie ma co a ważne problemy społeczne leżą, leżą mości panowie.  
piątek, 03 września 2010
Szkoda fajny był z niego Herbatnik i taki bojowy. Można było sie jednak tego spodziewać, że długo miejsca nie zagrzeje w PiS. Natura komentatora i niepokornego, skądinąd, umysłu naukowca wzięła górę. Myślę jednak, ze wstąpienie w ramki polityki i partii było raczej wborem racjonalnym i przemyślanym, spowodowanym wydażeniami w pracy pana doktora i walki ze swym przełożonym komuchem. Wybór polityki uratował mu tyłek jako pracownika nauki i jednocześnie pozwoli, w przyszłości na rozwijanie jej w ramach habilitacji. Kto odmówi europosłowi takich zaszczytów? Zyczę powodzenia panie doktorze i niech pan lepiej wraca do nauki i komentarzy - to zdecydowanie lepiej panu wychodzi
poniedziałek, 19 lipca 2010

W sobote 17-go lipca odbyła się parada równości, fantastyczna impreza, skupiająca ludzi o otwartych sercach i umysłach. Jak zwykle nie odbylo się bez zamieszek i sprzeciwów osób ze strony ciemnogrodu ksenofobii, homofobii i innych "bi". Taka jest jednak kolorystyka współczesnego świata i multikultury. Jedyna rzecz, która razi to zaciekłość i zajadłość tej ciemnej strony konfliktu. Widać ją na każdym kroku i na każdym poziomie, czy to politycznym, czy religijnym czy właśnie dot. orientacji. Zauwazyłem wsród przeciwników parady brak jakichkolwiek umiejętnosci komunikacji na najmniejszym nawet poziomie. Jedynym argumentem były wściekłe i nieprzejednane twarze ciskające obelgi, kamienie i jajka. Wielu z nich szczyci się tzw. katolickim pochodzeniem. Nasuwa się pytanie z jakiego testamentu korzystają ci ludzie  (o ile w ogole wiedzą co to jest), ja mam wrażenie, ze jeśli już to z tego gdzie napisane jest oko za oko ząb za ząb a miłosierdzie i "kochaj bliżniego swego jak siebie samego" nieznaną bajką. Cale szczęście, uczymy się i można zauwazyć, że coraz młodsze pokolenie uczy się tolerancji - tej prawdziwej.

p.s. Nie mogło by zabraknąć paru słów o naszym sławnym kandydacie na prezydenta. Panie Napieralski, gdzie Pan był w czasie parady? Pan Kalisz zdążył z nasiadówki SLD przybiec, Pani Piekarska i inni też a pan gdzie był, a może pan nie lubi homków? albo może skończyła sie kampania?! Prosze pamiętać, że niedługo jest samorządowa i za rok parlamentarna.

p.s.s. aaa jeszcze jedno, na paradzie byli ulubieni geje Kaczyńskiego i PiSowców mogliby ich przeprosić bezpośrednio ech, co za strata 

| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
art.cube-studio

Wypromuj również swoją stronę