Ponoć Google się wycofał z współpracy z Microsoftem, dopiero się wziął i się obraził a myślałem, ze razem będą współpracować nad modyfikacją i poprawieniem bezpieczeństwa sieci. Jak tak każdy będzie się obrażał to do czego to doprowadzi? Chyba w prostej drodze do całkowitego opanowania sieci przez złych i hakerów. Swoją drogą to też jest metoda na likwidację tegoż zjawiska. Jak już się opanuje coś doszczętnie to dalszy byt jest rzeczą zbędną. To tak jak z pasożytem jak zeżre wszystko to albo ginie albo przechodzi na inny organizm. Tylko gdzie przejdą ci co niszczą Gogola, Microsoft i Internet?