Wpisy z tagiem: polityka

sobota, 30 stycznia 2010

Patetyczne słowa, górnolotne zwroty i wręcz „rejtanowskie” wygibasy to właściwie

codzienność naszych polityków. Nic się nie zmienia od wielu lat i można to traktować już jako stałą przypadłość tej grupy społecznej. Smutne jest w tym, to, że tak, jak nic się nie zmieniło w postawie polityków, tak i nic w traktowaniu społeczeństwa. Każda wypowiedz polityka , nie ważne z jakiej opcji politycznej, przypomina mi sceny z filmu alternatywy 4 i rolę towarzysza Winnickiego, połączonego z Aniołem. Karykatura i beznadziejność, a do tego traktowanie słuchających jak kretynów lub przynajmniej mało rozgarniętych idiotów. Ktoś kiedyś powiedział „przestańcie w końcu nas przepraszać” - ja powiem - „ przestańcie w końcu traktować nas jak idiotów”. Te wszystkie gesty, patetyzm i pietyzm w obnażaniu innych nie są warte funta kłaków. A społeczeństwo bez końca nie będzie ulegać hasłom „na barykady”. Skończył się czas walki – nic dziwnego, że procent uczestnictwa w wyborach ciągle maleje. Jak się ma takich asów za polityków jak leser Kurski albo obamowaty i zapaterowaty Napieralski. To cały animusz opada i nawet na spacer do urny się nie chce. Z całym szacunkiem nasza polityka jest zaściankowa i smutna oparta na animozjach i antagonizmach. A w to wszystko wplątane jest zagubione i powoli zobojętniałe społeczeństwo. Ale jak ma nie być - jeśli słyszy, że ten polityk kradnie, tamten jeszcze nie skończył a inny na pewno zacznie. Kiedy ogląda w parlamencie rozdarte gęby bluzgających na siebie polityków a prywatnie pijących drogie trunki i bawiących się świetnie we własnym gronie. Kiedy naczelną informacją polityczną jest kolejny romans lub przejście do innej partii. I to i to kurestwo – z całym szacunkiem panie Czarnecki. Do tego jeszcze dochodzi kadencyjność parlamentu. Z jednej strony dobry element demokracji,  drugiej jednak prowadzi do tego, ze jeden rząd rozpocznie coś podczas swojej kadencji i już nawet nieźle mu wychodzi, to w następnej kadencji wchodzi nowy i robi po swojemu. Każdy wuj na swój strój. I nie sprawdza się powiedzenie p. Millera, dlaczego?! Ano bo nie można skończyć. Aż się chce uciec gdzieś od tego. To póki co wszystko bo się zaczynam denerwować.

| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
art.cube-studio

Wypromuj również swoją stronę