Wpisy z tagiem: Białoruś
poniedziałek, 01 marca 2010
Słuchając, ostatnio dość często, o aktach przemocy stosowanych przez państwo wobec obywateli. Zaczynam zastanawiać się czy człowiek jest istotą potrafiącą się uczyć? Dosłownie - wyciągać wnioski z własnych i innych doświadczeń. Człowiek poznał i doświadczył chyba wszelkich przejawów zła na świecie. Tych dokonywanych sobie wzajemnie czy otrzymywanych od przyrody. Jak pokazuje jednak historia nigdy nie wyciągnął z tego żadnych nauk mimo wszelkiego rodzaju edukacyjnych zabiegów religijnych, pedagogicznych, filozoficznych etc. weźmy np. religie i jedno z przykazań nie zabijaj – czy ktoś z krajów gdzie występuje przemoc wobec obywateli zna to? Albo powiedzenie nie czyń drugiemu co tobie nie miłe? Czy bandzior zakłuwający na ulicy innego osobnika swego gatunku bierze pod uwagę ból, cierpienie drugiej osoby? Może bardziej znane byłoby powiedzenie oko za oko ząb za ząb? Może taki przestępca, na linczu publicznym Dźgany nożami byłby dobrym straszakiem i narzędziem nauki dla innych skrzywionych społecznie? Kiedyś już to było w historii i nikt nie pokazał, że było to złe?! Czyż to nie zastanawiające? Wracając jednak do przemocy państwowej – rządy totalitarne, w historii pokazały wiele zła tego świata. Ukazały jak wielkim cierpieniem objawia się więzienie innych ubezwłasnowolnienie, ograniczanie swobód wypowiedzi i życia. Dlaczego zatem wciąż znajdują się kretyni, którzy dalej chcą to czynić, bądź też jak na przykładzie Białorusi, Korei Północnej czy nawet Kuby ograniczają życie swym obywatelom. To są przykłady braku umiejętności uczenia się. W socjologii Państwo jest jedyną instytucją mającą prawo do stosowania przymusu. Nieupoważnia to jednak tejże instytucji do nadużywania tego narzędzia do własnych celów. Nasuwa się tu medyczne podejście do problemu. Jeśli bowiem w organizmie człowieka zagnieżdża się wirus, rak czy inne paskudztwo to – jeśli nie pomogą leki- (w społeczeństwie rozumiane jak wychowanie i edukacja) to taką gangrenę należy wyciąć, bo osłabia cały organizm. Tymczasem narzędzia chirurgiczne w postaci koalicji np. antyterrorystycznej czy związanej z likwidacją przemocy gdziekolwiek na świecie zabawiają się nie w wycinanie a w edukację. Grożąc paluszkiem Łukaszence, wymachując groźnie ręką Fidelowi. Zamiast zdecydowanie zbojkotować, odgrodzić i zaminować dostęp do tychże państw i na odwrót. Jednocześnie wzmóc element emigracyjny ludności powyższych. W celu uzyskania sytuacji, w której w danym państwie siedzą ci co chcą. Albo jak mawiał klasyk - ostatni zgasi światło. czy na prawdę trzeba nam kolejnej wojny i ogromu cierpień by tym razem wszyscy odczuli nauki, że przemoc, wojna są na świecie niepotrzebne, zbędne, złe? I na koniec pytanie. Panie być może przyszły prezydencie Sikorski komu Pan podawał rękę w momencie kiedy gwałcono prawa mniejszości?! Tagi:
Białoruś
13:57, roland.lukasiewicz ,
o terroryzmie i innych problemach społecznych inaczej choc też poważnie
Link Dodaj komentarz » |
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Afryka.org
Art.cube-studio
Domotekadesigndays
Etimos
Galeria Mutka
Komixprofilaktyczny.blox.pl
PaT
Politicon
Uczelnia
Warsztaty
Tagi
![]() Wypromuj również swoją stronę | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||